Spotkanie z robotnikami Monterrey, Meksyk

31 stycznia 1979 r.

Jan Paweł II nawiązał w swym przemówieniu do własnych doświadczeń ciężkiej pracy fizycznej, którą wykonywał podczas II wojny światowej. Zauważył, że Monterrey jest dla Meksyku tym, czym Nowa Huta dla Krakowa. Mówił o konieczności przedefiniowania idei „postępu”, tak aby nie odrzucała wartości duchowych. Ponadto zwrócił uwagę na wyzwania masowych migracji zarobkowych oraz przypomniał robotnikom, że Kościół nikogo nie odrzuca a Bóg kocha wszystkie swoje dzieci. Bez wyjątku.

To powszechnie znane porównanie i przeciwstawienie, do którego odwoływali się w swych wypowiedziach Papieże naszego stulecia, ostatnio Jan XXIII jak też Paweł VI, jest jak gdyby gigantycznym rozwinięciem biblijnej przypowieści o bogaczu i Łazarzu (por. Łk 16, 19 nn.). Rozmiary zjawiska każą myśleć o strukturach i mechanizmach związanych ze sferą finansów, pieniądza, produkcji i wymiany, które w oparciu o różne naciski polityczne rządzą w światowej ekonomii. Struktury te i mechanizmy okazują się jakby niezdolne do usunięcia niesprawiedliwych układów społecznych odziedziczonych po przeszłości i do stawienia czoła naglącym wyzwaniom i etycznym imperatywom współczesności.

Jan Paweł II

Fragment przemówienia do robotników w Monterrey

Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. Wszystkie prawa zastrzeżone 2014r. wykonanie strony